Rok Lema 2021

Rok Lema 2021

WIDZIAŁEM PRZYSZŁOŚĆ.

Pod tym hasłem obchodzimy w tym roku 100. urodziny Stanisława Lema – jednego z najbardziej cenionych myślicieli i pisarzy science fiction minionego wieku.

Stanisław Lem urodził się we Lwowie w 1921 roku w Polsce (obecnie Lwów na Ukrainie). Po II wojnie światowej jego rodzina osiedliła się w Krakowie, gdzie spędził większość swojego życia. Jego książki zostały sprzedane ponad 30 milionów razy i przetłumaczone na 41 języków. Kiedy zmarł w 2006 roku, był prawdopodobnie najpopularniejszym i najbardziej poczytnym pisarzem science fiction na świecie, z wieloma nagrodami literackimi.

Najbardziej znany jest jako autor powieści „Solaris”, adaptowanej na potrzeby filmu, radia i teatru, ale w istocie posługiwał się skrajnie różnymi stylami i gatunkami, przeciwstawiając się określaniu siebie mianem autora science fiction.

Jego prace obejmują zarówno książki filozoficzne i analizy, jak i powieści, opowiadania i wiersze. Skomponował też obszerny traktat filozoficzny dotyczący relacji człowieka i maszyny, krytyki literackiej, słuchowisk radiowych i scenariuszy. New York Times nazwał go pisarzem „godnym nagrody Nobla. Jego wczesne powieści były bardziej tradycyjnymi dziełami science fiction, a jego indywidualny styl filozoficzny rozkwitł w późnych latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku.

Fikcje Lema, wyjątkowe, wciągające i często przezabawne, różniły się stylem i treścią od science fiction dominującej na Zachodzie. Tam pisarze skupiali się na indywidualizmie, ekspansjonistycznej polityce i rozwiązaniach technicznych lub militarnych. W przeciwieństwie do tego, jego pisarstwo było w dużej mierze alegoryczne, krzywo komiczne, humanistyczne, antymilitarne i satyryczne. Dlatego stał się tak popularny.

Zastanawiał się nad technologią, naturą inteligencji, miejscem ludzkości we Wszechświecie, ludzkimi ograniczeniami i niemożliwością komunikacji z obcą inteligencją. Tematem powracającym w jego prozie były także niepewności związane z ewolucją. Lem zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo nadawania współczesnym maszynom coraz większej autonomii, tak by sztuczna inteligencja mogła osiągnąć wyższy poziom wiedzy niż człowiek i panować nad ludzkością. Dziś to wciąż fikcja, ale można spotkać coraz bardziej zaawansowane technologicznie roboty wykonujące prace dla ludzi, a także drony i inne autonomiczne maszyny używane przez wojsko.

PRZYSZŁOŚĆ WEDŁUG STANISŁAWA LEMA

Stanisław Lem lubił nazywać siebie wizjonerem-konserwatystą, podkreślając jednocześnie, że jest obcy wszelkim skrajnościom – zarówno technokracji, zarówno fikcyjnej, jak i literaturze faktu. Polimat, wirtuoz gawędziarz i stylista, ma status jednego z najbardziej wpływowych pisarzy swojego pokolenia. Przewidział wiele technologii i trendów, które rządzą dzisiejszym światem.

W swojej książce „Summa Technologiae” 1964 Lem opisał maszynę, zwaną fantomatonem (rzeczywistością wirtualną), która może tworzyć alternatywne rzeczywistości, prawie nie do odróżnienia od rzeczywistości „rzeczywistej”. Co więcej, Lem widział, że ta technologia działa na wielu poziomach. Oznacza to, że osoba opuszczająca jedną wirtualną rzeczywistość niekoniecznie wracała do „prawdziwej”. Mógł wybierać spośród wielu alternatywnych symulacji, nie mając nawet pewności, czy rzeczywistość, którą wybrał, była tą „oryginalną”, czyli prawdziwym światem. Mogłoby to niewątpliwie doprowadzić do zatarcia granicy między prawdą a fikcją, którą Lem postrzegał jako zagrożenie.

W „Obłoku Magellana” (1955) pisarz przedstawił świat, w którym ludzie mają małe odbiorniki, które umożliwiają im dostęp do ogromnej bazy danych. Ta fikcyjna sieć komputerowa jest uderzająco podobna do koncepcji Internetu opracowanej pod koniec lat 60., jakieś 10 lat później niż wizja Lema! W tej samej książce poprawnie wyobraził sobie stworzenie wyszukiwarek, smartfonów i druku 3D.

Autor rozważał również możliwość łączenia komputerów o dużej mocy w celu zwiększenia ich możliwości przetwarzania danych. W swoich „Dialogach” z 1957 r. Przedstawił tę możliwość jako realny kierunek rozwoju technologicznego, pisząc, że „w wyniku stopniowej fuzji wszystkich maszyn komputerowych i banków pamięci powstaną kontynentalne, a później nawet planetarne sieci komputerowe”.

Stanisław Lem przewidział zmierzch książek papierowych i nadejście formatów elektronicznych i czytników e-booków. Pisał o tym już w 1961 roku w powieści „Powrót z gwiazd”, jakieś 40 lat przed pierwszymi skromnymi próbami wykorzystania e-papieru. Lem wyobrażał sobie e-booki jako kryształy, na których treści były nagrywane i odtwarzane na specjalnym urządzeniu, które słusznie można kojarzyć z nowoczesnymi tabletami. W tej samej powieści Lem przewidział również popularność audiobooków, choć wolał nazywać je lekcjami i tabletami.

W „Cyberiadzie” (1965) opisuje działania postaci, które tworzą wiele sztucznych światów, nadają im kształt i kierują losami ich mieszkańców. To właśnie ta wizja przyszłości zainspirowała twórcę The Sims do stworzenia jednej z najpopularniejszych gier symulujących prawdziwe życie. Lem doskonale zdawał sobie sprawę z potencjalnie zagrażających stron technologii. Już w latach sześćdziesiątych uważał, że to tylko kwestia czasu, zanim technologia zaatakuje ludzkie ciało, i przewidział dylematy, przed którymi staniemy w dziedzinie biotechnologii i inżynierii genetycznej.

Dzięki zaskakującej trafności swoich wieloletnich przewidywań Lem uzyskał status międzynarodowego znawcy współczesnej cywilizacji.

Skip to content